| URE |
|
| 06.03.2007. | |
|
Prezes Urzędu Regulacji Energetyki (URE) odrzucił wniosek Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG) o podwyżkę taryfy gazowej o 4,9%, podała spółka w komunikacie w środę. Na godz. 15:30 w środę PGNiG zapowiedziało konferencję prasową w tej sprawie. „20 września 2006 roku PGNiG otrzymał decyzję Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki z dnia 20 września 2006 roku w sprawie odmowy zatwierdzenia zmiany taryfy w zakresie cen paliw gazowych w Taryfie dla paliw gazowych nr 4 PGNiG. Spółka złożyła wniosek o zwiększenie cen za paliwo gazowe o 4,9% w związku ze zmianą warunków prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie obrotu paliwami gazowymi” – podano w komunikacie. Według PGNiG, w konsekwencji wprowadzenia zmiany taryfy o 4,9%, rachunki za gaz dla odbiorców końcowych wzrosłyby miesięcznie średnio o ok. 2,1% (40 groszy) – dla odbiorców wykorzystujących gaz do gotowania, o ok. 2,6% (1,68 zł) – dla odbiorców wykorzystujących gaz do gotowania i podgrzewania wody, a o ok. 3,0% (6,86 zł) - w przypadku odbiorców korzystających z gazu do gotowania, podgrzewania wody i ogrzewania domów i mieszkań. PGNiG skorygowało wniosek taryfowy już dwukrotnie: najpierw 4 sierpnia do 8,0% z 10,2%, a w połowie sierpnia – do 4,9%. Na początku lipca PGNiG odwołało się od decyzji prezesa URE, który odmówił zatwierdzenia nowej, wyższej o 12% taryfy cen gazu dla odbiorców hurtowych, która miała obowiązywać od początku lipca. PGNiG rozważa odwołanie od decyzji UREPolskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) rozważa odwołanie od decyzji Urzędu Regulacji Energetyki (URE), który odrzucił w środę wniosek spółki o zgodę na podwyżkę taryfy gazowej o 4,9%, ale i tak przygotowuje już nowy wniosek z propozycją taryfy, która miałaby wejść w życie 1 stycznia 2007 roku, wynika z wypowiedzi przedstawicieli PGNiG. „W zaistniałej sytuacji spółka rozważa możliwość odwołania od decyzji prezesa URE. Zgodnie z obowiązującymi przepisami PGNiG może złożyć w terminie dwóch tygodni od dnia doręczenia decyzji odwołanie do Sądu Okręgowego w Warszawie – Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów” – podało PGNiG w komunikacie podczas konferencji prasowej. „Nowy wniosek taryfowy, obowiązujący od 1 stycznia, zostanie i tak złożony w najbliższym czasie” – powiedział Cyryl Federowicz, dyrektor biura taryf, podczas spotkania z dziennikarzami. Zdaniem PGNiG, decyzja URE została podjęta „w oderwaniu od argumentów merytorycznych” i nie uwzględnia wzrostu cen w kontraktach importowych, zmian kursów walutowych, a co za tym idzie – nierentowności obrotu gazem wysokometanowym. Według analiz URE, średnia cena zakupu gazu w obrocie będzie wyższa od założonej we wniosku o 2,5%. PGNiG szacuje, że przy założeniu średnich rocznych zakupów spółki rzędu 6 mld zł daje to kwotę 150 mln zł. „PGNiG wnioskowało o skorygowanie taryfy o 4,9% ze względu na znaczny wzrost kosztów pozyskania surowca. Obecnie obowiązująca taryfa nie rekompensuje PGNiG SA wzrostu kosztów zakupu gazu z importu. W tej chwili PGNiG SA sprzedaje gaz odbiorcom poniżej jego kosztów pozyskania” – podano dalej w komunikacie. Według PGNiG, w konsekwencji wprowadzenia zmiany taryfy o 4,9%, rachunki za gaz dla odbiorców końcowych wzrosłyby miesięcznie średnio o ok. 2,1% (40 groszy) – dla odbiorców wykorzystujących gaz do gotowania, o ok. 2,6% (1,68 zł) – dla odbiorców wykorzystujących gaz do gotowania i podgrzewania wody, a o ok. 3,0% (6,86 zł) - w przypadku odbiorców korzystających z gazu do gotowania, podgrzewania wody i ogrzewania domów i mieszkań. PGNiG skorygowało wniosek taryfowy już dwukrotnie: najpierw 4 sierpnia do 8,0% z 10,2%, a w połowie sierpnia – do 4,9%. Na początku lipca PGNiG odwołało się od decyzji prezesa URE, który odmówił zatwierdzenia nowej, wyższej o 12% taryfy cen gazu dla odbiorców hurtowych, która miała obowiązywać od początku lipca. Komentarz fundacji: To i tak wyłącznie kwestia czasu. URE może się upierać, jeżeli PGNiG udowodni wyższe koszty poniesione w roku ubiegłym to URE nie będzie miało wyjścia. Jeżeli nie w tym roku to napewno w przyszłym będzie znacząca podwyżka.Dariusz Głowacki |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|

