Jeżeli tempo rozwoju gospodarczego świata utrzyma się na obecnym poziomie, to w ciągu najbliższych 100-150 lat
wyczerpiemy wszystko. Kopaliny energetyczne znikną z naszej ziemi w okresie znacznie krótszym, w niektórych
krajach w ciągu 20-40 lat. światowych złóż ropy naftowej wystarczy, np. na mniej więcej 40 lat eksploatacji,
rosyjskich - na 22 lata, należących do USA - na 11 lat, jedynie ze złóż irackich można czerpać prawie 150 lat [1].
Konsekwencje spalania surowców energetycznych są nam znane. Globalne zmiany klimatyczne stanowią jeden z
najważniejszych międzynarodowych problemów ekologicznych. Na ich negatywne skutki - m. in. susze, gwałtowne ulewy,
powodzie, zagrożenia terenów nadmorskich i inne - narażony jest także nasz kraj. W Europie wzrost średniej
temperatury rocznej powietrza do roku 2100 wyniesie od 2 do 6 st. C [7].
Według zgodnych opinii naukowców z przeszło 100 krajów, opracowujących ostatni Raport ekologiczny ONZ, jeżeli
nie uda się ograniczyć o 70 proc. emisji szkodliwych gazów, w tym dwutlenku węgla, pochodzącego m.in. ze spalania
paliw kopalnych, by móc w połowie XXI odtworzyć w pełni płaszcz ochronny Ziemi - to ludzkość zostanie dotknięta
zmianami ekologicznymi o niewyobrażalnych dotąd rozmiarach [2].
Kierunki rozwoju
Obserwując zasadnicze zmiany, jakim podlega sektor energii w wymiarze lokalnym i globalnym (szczególnie po
największej w dziejach energetyki zawodowej awarii systemu w Ameryce Północnej, która 14 sierpnia 2003 r. pozbawiła
prądu przeszło 100 mln mieszkańców USA i Kanady), należy ze szczególną uwagą śledzić dane, analizy i opinie na
temat tendencji determinujących przyszłość tego strategicznego obszaru infrastruktury gospodarczo-społecznej
świata.
W Wizji roku 2020, opracowanej przez Międzynarodową Radę Wielkich Systemów Elektroenergetycznych (Joint Advisory
Group SC15/D1-JAG02T, Elektro, nr 207, 4/2003), wskazano na przyszłościowe technologie wytwarzania energii
elektrycznej i cieplnej, przesyłu i dostaw, a także racjonalizację ich wykorzystania. Technologie wytwórcze
dzielą się na dwie klasy: udoskonalone technologie spalania, będące kontynuacją dotychczasowego postępu w zakresie
wytwarzania energii (podniesienie sprawności energetycznej bloków przez wzrost temperatury i ciśnienia pary
przegrzanej - co było przedmiotem Programu UE do roku 2004 w ramach projektu COST 522 dotyczącego Energetyki XXI
wieku o wysokiej sprawności i niskiej emisji zanieczyszczeń) oraz technologie, bazujące na energii z zasobów
odnawialnych z systemami magazynowania energii. Zdecentralizowane Źródła energii wykorzystują jako podstawowe
paliwa (w razie braku zasobów geotermicznych), głównie węgiel, gaz ziemny i ropę, aczkolwiek perspektywicznymi
surowcami energetycznymi po stworzeniu odpowiedniej infrastruktury staną się wodór i metanol. Szczególnie
zauważalny jest obecnie rozwój turbin gazowych małej mocy (mikroturbiny, monobloki) z przeznaczeniem dla
skojarzonego wytwarzania energii elektrycznej i cieplnej. Przyszłościową technologią jest uruchomienie produkcji
tanich ogniw paliwowych, w których następuje bezpośrednia zamiana energii chemicznej węglowodorów w energię
elektryczną, a procesowi temu towarzyszy powstawanie dużej ilości energii cieplnej. Technologie wykorzystujące
energię odnawialnych zasobów energetycznych uzyskały priorytet rozwojowy w świecie, wskutek malejących zasobów
kopalin oraz zaostrzanych systematycznie światowych norm dotyczących emisji zanieczyszczeń w energetyce
konwencjonalnej. Wodór, który stanowi 87 proc. materii Wszechświata, jest idealnym paliwem, gdyż spala się bez
zanieczyszczeń, dając w efekcie wodę. Opracowanie tanich metod otrzymywania wodoru i potanienie procesu
produkcyjnego ogniw paliwowych przyczynią się z pewnością do rozwoju energii elektrycznej i cieplnej z tego
idealnego paliwa. Dotychczas do uzyskania wodoru metodą klasycznej elektrolizy wody zużywa się więcej energii,
niż otrzymuje się podczas jego spalania, stąd najnowsze próby uzyskania wodoru przez elektrolizę przesyconej pary
wodnej w ogniwach paliwowych z elektrolitem w postaci tzw. stałego utleniacza, którym może być np. dwutlenek
cyrkonu.
Niewątpliwie przyszłościowym sposobem jest otrzymywanie wodoru za pomocą energii słonecznej z ogniw
fotowoltaicznych, z których prąd elektryczny, przepływając przez powłokę katalityczną zanurzoną, w wodzie,
powoduje jej rozkład na wodór i tlen, lub z energii elektrycznej otrzymywanej z elektrowni geotermalnych,
wiatrowych, wodnych, z biopaliw lub biomasy.
Ogniwa paliwowe kwalifikuje się wg zastosowanego w nich elektrolitu. Ogniwa typu PAFC (elektrolit w postaci kwasu
fosforowego), MCFC (elektrolit w postaci ciekłych węglanów litu i potasu), SOFC (elektrolit w postaci stałego
utleniacza dwutlenku cyrkonu), a szczególnie te dwa ostatnie znalazły już zastosowanie w energetyce światowej.
Podstawowymi zaletami ogniw paliwowych są duża sprawność wytwarzania energii elektrycznej oraz nieuciążliwość
procesu dla środowiska.
Energia wodorowa wymaga do jej wszechstronnych zastosowań pokonania jeszcze wielu barier technologicznych. Energia
z innych zasobów odnawialnych, szczególnie geotermicznych, może radykalnie wpłynąć na szybki rozwój Polski oraz
wzrost dobrobytu narodu.
W dobie narzuconej nam globalnej gospodarki rynkowej po przystąpieniu do UE, a także globalnego zagrożenia
terroryzmem - rządy poszczególnych państw są odpowiedzialne za bezpieczeństwo energetyczne, gospodarcze i zdrowotne
oraz mają obowiązek zapewnić godne warunki życia swoim obywatelom.
Polska, od 1989 r. dostosowująca gospodarkę do reguł wolnorynkowych, zmuszana jest permanentnie do ograniczania
rozwoju własnego przemysłu, w tym wydobywczego (już do 50 proc.), przemysłu ciężkiego, chemicznego, rolnictwa i
innych strategicznych gałęzi gospodarki - co doprowadziło aktualnie kraj do blisko 20-procentowego bezrobocia i
niespotykanego dotychczas w Europie zubożenia społeczeństwa. To zagraża dalszej egzystencji i bytowi narodu.
W 2005 r. rząd planuje dalsze radykalne cięcia budżetowe, min. w nauce i szkolnictwie. To nic innego, jak
zaplanowany program eksterminacji narodu.
Co mamy dalej robić?
Do wyjścia z tej dramatycznej sytuacji nie wystarczy dokonanie tylko drobnych korekt w tym samym, co poprzednio,
tzw. układzie resortowym oraz w systemie myślenia i gospodarowania. Konieczna jest całkowita zmiana wizji rozwoju
państwa i narodu; filozofii energetycznej i gospodarczej Polski.
- Aby nasza gospodarka mogła stać się konkurencyjną i twórczą w stosunku do przemysłu państw zachodnich, musi
mieć do dyspozycji tańszą energię, gdyż jej koszt decyduje w za sadniczym stopniu, jak kosztowna jest produkcja
poszczególnych towarów i ceny usług.
- Tym samym nie do przyjęcia jest w Polsce globalny system energetyczny, który zakłada
jednakowe ceny energii elektrycznej i cieplnej w krajach UE.
- Mieszkańcy Polski zużywają średnio o połowę mniej energii niż mieszkańcy krajów zachodnich. Dopóki ceny
energii będą ciągle wzrastały (a są one aktualnie najwyższe na świecie w stosunku do zarobków), nie powiększy się
jej zużycie, co przekłada się na wzrost produkcji, a krajowa gospodarka nie będzie w żadnym stopniu konkurencyjna
z gospodarką UE i państw rozwiniętych. Ostatnie podwyżki cen energii elektrycznej i gazu dla odbiorców
indywidualnych, a także opracowana przez rząd SLD - UP Krótkoterminowa prognoza rozwoju sektora energetycznego
kraju nie wskazują, aby w filozofii ekonomicznej i energetycznej kraju nastąpiła jakakolwiek zmiana.
To prowadzi donikąd. Ciągle mówi się o rozwoju sektora energetycznego w ujęciu branżowym, a nie o kompleksowym
rozwoju gospodarczym kraju; o wyprzedaży energetyki, a nie o racjonalizacji zużycia, decentralizacji
wytwarzania taniej, ekologicznej energii i w efekcie obniżaniu cen energii.
- Polska -jak wykazują wyniki badań wielu instytutów naukowych i wyższych uczelni (PIG, PAN, PGA) - ma
wystarczające ilości zasobów energetycznych (zawartych w kopalinach palnych, wodach geotermalnych, w energii
wiatru, promieniowaniu słonecznym, w płynących wodach i biomasie), aby wytwarzać z nich tanią energię użyteczną,
umożliwiającą pośrednio obniżenie bezrobocia, która ma przede wszystkim przyczynić się do
podniesienia konkurencyjności produkowanych w naszym kraju towarów. Jesteśmy krajem samowystarczalnym energetycznie
pod względem potencjału nośników energii, szczególnie geotermii, jedynym w Europie [3, 4].
- Zasadnicza zmiana filozofii energetycznej kraju powinna polegać na stopniowym likwidowaniu przestarzałych i
wycofywaniu się z inwestycji koniecznych dla importu kosztownych nośników gazowych, a w ich miejsce
rozwijaniu w Polsce inwestycji geoenergetycznych opartych na własnych, czystych, odnawialnych zasobach energii
w każdej gminie.
- Gdyby rząd lewicowy wspierał rozwój geoenergetyki, tak jak obecnie ułatwia i promuje import kosztownego gazu i
ropy naftowej z Rosji, to energia cieplna i elektryczna w Polsce, po wybudowaniu odpowiednich gminnych zakładów
geoenergetycznych, mogłaby być nawet o 50 proc. tańsza niż obecnie. To pozwoliłoby na proporcjonalne potanienie
produktów wytwarzanych w naszym kraju, podniesienie poziomu życia mieszkańców, zlikwidowałoby bezrobocie,
spowodowałoby rozwój najnowszych obszarów nauki i techniki oraz radykalne ożywienie gospodarcze, przyczyniłoby
się do powstania nowych miejsc pracy.
- Chcąc mieć prawidłowo opracowaną Strategię rozwoju polskiej energetyki, zapewniającą wystarczającą ilość taniej
i czystej energii cieplnej i elektrycznej, musimy odejść od obowiązującej od czasów PRL filozofii postępowania
zakładającej, że strategię opracowuje się z góry w ministerstwach, oraz że podstawą tej strategii są tylko
ograniczane zasoby krajowego węgla kamiennego, brunatnego oraz zwiększany import gazu i ropy.
- W przyjętej przez rząd i parlament RP w 2001 r. Strategii rozwoju energetyki odnawialnej założono, że w 2010 roku
energetyka polska osiągnie minimum 7,5 proc. energii z zasobów odnawialnych, kosztem 14,5 mld złotych. W wariancie
drugim tej strategii przewiduje się osiągnięcie 9 proc. tej energii kosztem 19,1 mld złotych. Niestety, nic w tym
zakresie się nie robi. Unia Europejska osiągnie w tym czasie 22 proc. energii z zasobów odnawialnych.
- Zgodnie z wieloma propozycjami skierowanymi do ministerstwa środowiska, ministerstwa gospodarki i instytucji
centralnych przez niezależne środowiska naukowe, stowarzyszenia i specjalistów, należałoby przystąpić do
oddolnego opracowania nowej Strategii rozwoju energetyki w Polsce, uwzględniając trzy poziomy: gminy, regionu
i kraju.
- Strategię tego typu powinny opracować zespoły naukowo-badawcze i stowarzyszenia pozarządowe, natomiast opracowana
Strategia powinna być autoryzowana po to, aby wiadome było, kto odpowiada za jej opracowanie, ewentualne braki,
które mogą wystąpić, czy również za pozytywne efekty. Czas skończyć z anonimowością i poufnością decyzji w
sprawach krajowych.
Zielony Kuwejt Europy
Pobyt w Norwegii, Islandii czy Austrii przekonuje, że energia z zasobów odnawialnych może być wiodącym czynnikiem
rozwojowym danego kraju. Jak sytuacja ta wygląda w Polsce? Trudno porównywać się naszemu krajowi z Norwegią,
jeżeli chodzi o energię zasobów odnawialnych, jaką stanowią wody spływające bez przerwy z fiordów skandynawskich.
Natomiast energia zasobów zawarta w wodach geotermalnych, które w naszym kraju są przeważnie mieszaninami wód
synsedymentacyjnych (wody, które zachowały się w porach skalnych od czasu tworzenia skał), w przeciwieństwie do
wód Islandii (pochodzenia wulkanicznego) jest zdecydowanie większa.
Norwedzy i Anglicy obliczyli, że energia zasobów ropy i gazu w przeliczeniu na tony paliwa umownego (tpu) na
Morzu Północnym, w tzw. Kuwejcie Europy, odpowiada 13 mld tpu, natomiast energia naszych wód geotermalnych,
których objętość obliczamy na 6 do 10 tys. km3 (kilka objętości Bałtyku), jest równoważna ok. 80 do 100 mld tpu
[3,4]! Według najnowszej Mapy zasobów i wykorzystania odnawialnych Źródeł energii w Polsce z roku 2004, opracowanej
przez Państwowy Instytut Geologiczny - Wydawnictwo GEA, potencjał energetyczny zasobów geotermicznych Polski
wynosi 246 tys. tpu na l km2, co odpowiada wyżej podanej wartości. Są to zasoby gigantyczne, niewyczerpywalne,
największe na świecie w przeliczeniu na jednego mieszkańca.
Przeprowadzone przez nasze krakowskie zespoły studia w tym zakresie wskazały kierunki rozwoju polskiej energetyki
i gospodarki [5]. Przy uwzględnieniu światowych tendencji do wzrostu udziału odnawialnych nośników energii
(obecnie stanowią one 18 proc. w skali światowej, a w ciągu XXI wieku mają wzrosnąć do 80 proc.) w Polsce istnieje
możliwość i potrzeba zbudowania do 2020 r. ok. 300 gminnych zakładów geoenergetycznych, a do 2050 r. ok. 3 tys.
tych zakładów (dla każdej gminy). Powstanie takich centrów energii geotermalnej pozwoliłoby na stworzenie pełnego
bezpieczeństwa energetycznego na poziomie lokalnym, na zatrudnienie dużej liczby pracowników w tych zakładach i
budowę całej infrastruktury towarzyszącej: szklarni, suszarni, chłodni, kąpielisk balneologicznych i rekreacyjnych
oraz ośrodków ekoturystycznych, a nawet hodowli ryb ciepłolubnych. Zakłady te w zdecydowany sposób przyczyniłyby
się do zmniejszenia zanieczyszczeń atmosfery, hydrosfery, biosfery i litosfery, a przez to do poprawy zdrowotności
społeczeństwa. Możemy być w krótkim czasie zielonym Kuwejtem Europy.
A kopaliny?
Kopaliny energetyczne stałe (węgiel kamienny i brunatny) oraz płynne (gaz, ropa) cechują się tym, że mają podobną
genezę, jak pary i wody geotermalne, występują w tych samych zbiornikach i basenach geostrukturalnych.
Czym różnią się kopaliny energetyczne od wód geotermalnych? Jak przedstawia się potencjał energii innych zasobów
odnawialnych w Polsce na tle geoenergii?
Istotna różnica polega na tym, że woda geotermalna dla celów grzewczych nie jest kopaliną. W czasie eksploatacji
wód geotermalnych odbiera się z niej tylko część posiadanej energii cieplnej, a ochłodzone wody wracają do złoża,
z którego zostały pobrane i tam ponownie ulegają podgrzaniu przez otaczające gorące skały, podczas gdy przy
eksploatacji złóż węgla, ropy i gazu kopaliny wydobyte ulegają w procesie przeróbki lub spalania zwykle całkowitej
destrukcji, zanieczyszczając przy tym środowisko naturalne. Z tych też powodów pozyskanie energii cieplnej czy
elektrycznej z wód geotermalnych jest najtańsze. Z najnowszego opracowania Instytutu Gospodarki Surowcami
Mineralnymi i Energią PAN w Krakowie z 2004 pt. Występowanie i możliwości zagospodarowania energii geotermalnej
w Matopolsce wynika, że koszt jednostki ciepła (GJ) z geotermii w Małopolsce waha się w przedziale 3,53 zł/1 GJ
(Poronin), 5,09 zł/1 GJ (Bukowina Tatrzańska) do 13,6 zł/1 GJ (Zakopane); średnio 10 zVl GJ energii cieplnej z
wód geotermalnych [4].
Aktualnie jest to kwota o połowę niższa niż ciepło otrzymywane z wykorzystania sprężarkowych pomp ciepła (SPC),
3-krotnie niższa niż ze spalania węgla, 5-krotnie niższa niż ze spalania gazu, 7-krotnie niższa niż ze spalania
oleju opałowego ekoterm, 8-krotnie tańsza niż ze spalania gazu propan butan i 10-krotnie tańsza niż z energii
elektrycznej [6]. W dokumentach rządowych poprzedniej koalicji AWS - UW (II Polityka Ekologiczna Polski: Strategia
rozwoju energetyki odnawialnej, Sejm, sierpień 2001) Źle oszacowano własne możliwości i potrzeby Polski w zakresie
zasobów energetycznych, niewspółmiernie zaniżając ogromne bogactwo narodowe i potencjał energetyczny w nich
zawarty. Przeprowadzone w ostatnich latach oceny energii zasobów odnawialnych wykazują niezbicie, że łącznie
przekraczają one przeszło 150-krotnie roczne zapotrzebowanie Polski na energię pierwotną i są niewyczerpywalne.
Największy potencjał energetyczny zawarty jest w energii geotermicznej (gorąca woda, gorące skały i wysady solne).
Ocenia się, że na ponad 80 proc. powierzchni naszego kraju są odpowiednie warunki do rozwoju energetyki
geotermalnej. Zasoby te stanowią 99 proc. potencjału wszystkich odnawialnych nośników energetycznych w Polsce.
Resztę - ok. l proc. - stanowią łączne zasoby energii: wiatru, biomasy, wody i Słońca. Koszt sprzedanej jednostki
energii cieplnej otrzymywanej z zasobów geotermalnych w Europie (Francja, Niemcy, Włochy) jest o 30-50 proc.
niższy w porównaniu z ceną energii z gazu lub oleju [6].
Warunki rozwoju Polski
Warunki przyspieszenia realizacji przedstawionej wizji wykorzystania i rozwoju odnawialnych
zasobów energii (OZE) w Polsce są czytelnikom Naszego Dziennika znane. Dla zrealizowania przedstawionej wizji
rozwoju OZE konieczne są najważniejsze decyzje:
- Opracowanie programów edukacyjnych dla szkół podstawowych, średnich i wyższych oraz dla administracji
gminnej, powiatowej i wojewódzkiej w zakresie nowej strategii rozwoju społeczno-gospodarczego Polski z
wykorzystaniem własnych zasobów przyrodniczych.
- Wykonanie ocen zasobów energii geotermicznej znajdującej się pod każdą gminą, powiatem i województwem zgodnie z
metodyką opracowaną przez Instytut Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią PAN w Krakowie (zespół prof. Juliana
Sokołowskiego) oraz Polską Geotermalną Asocjację (PGA).
- Przygotowanie grupy specjalistów mogących realizować projekty geotermalne w poszczególnych województwach,
powiatach i gminach, w oparciu o polską wiedzę, polskie placówki naukowe i wyższe uczelnie.
- Szybkie doprowadzenie do uchwalenia ustawy O racjonalnym wykorzystaniu energii z zasobów odnawialnych, będącej
aktualnie przedmiotem prac sejmowych (druk sejmowy nr 905, przewodnicząca komisji poseł Zofia Krasicka-Domka) w
jej wersji pierwotnej. Zasoby energii geotermicznej znajdującej się pod obszarem każdej gminy powinny stać się
własnością komunalną gminy. Gmina powinna też uzyskać prawo do dysponowania zlikwidowanymi odwiertami wraz z
pełną dokumentacją Państwowego Instytutu Geologicznego (PIG) oraz Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa
(PGNiG), znajdującymi się na jej terenie. Zaś najważniejszym i najpilniejszym obowiązkiem polskiego parlamentu
jest wprowadzenie do konstytucji RP zapisu, że zasoby przyrodnicze w atmosferze, biosferze, hydrosferze i
litosferze na obszarze naszego kraju są niezbywalną własnością NARODU. Co świadomie usunięto w ostatniej
konstytucji RP, żeby było wszystko na sprzedaż tzw. strategicznym inwestorom zagranicznym.
Autorzy: prof. Ryszard Henryk Kozłowski, prof. Julian Sokołowski, prof. Jacek Zimny - członkowie Parlamentarnego
Zespołu Ekspertów ds. Restrukturyzacji Energetyki w Polsce
Piśmiennictwo
1. Roczniki statystyczne świata i Polski 2003 i 2004 r.
2. ONZ, Raport ekologiczny, 2004 r., Nowy Jork.
3. Państwowy Instytut Geologiczny w Warszawie, Mapa zasobów i Źródeł energii odnawialnej w Polsce, 2003 i 2004 r.
4. Prace IGSMiE PAN w Krakowie, 2002-2004 r.
5. Program rozwoju samorządnej, niepodległej Polski, niepublikowane (praca zespołowa pod redakcją J.
Sokołowskiego, Warszawa - Kraków 2003).
6. Katedra Maszyn i Urządzeń Energetycznych AGH, Audyty energetyczne 2000-2004.
7.Europejska Agencja ds. środowiska, 2004 (www.eaa.eu.int).
|