| Jaką szybkość musi osiągnąć pies? |
|
| 06.03.2007. | |
|
Ciekawostka o zrównoważonym rozwoju Jaką szybkość musi osiągnąć pies, który goni własny ogon, żeby ten własny ogon wreszcie dogonić? Czy młodszy pies ma większe szanse niż starszy, zmachany? Czy gdyby długo ćwiczył to będzie w lepszej sytuacji? A może na końcu ogona należy umieścić nagrodę? Za samym ogonem to pewnie za wolno biegnie, ale jakby do ogona przywiązać kawałek kiełbasy, a wcześniej go porządnie przegłodzić, to jak ruszy, to w trymiga ten ogon swój za ogon złapie, no nie? Albo może należy mu założyć rolki z napędem? Wtedy będzie już taki szybki, ze mu ten własny ogon nie ucieknie za nic. Kochani, żeby cokolwiek wyprodukować, musicie mieć maszyny. żeby je kupić, musicie pożyczyć na to pieniądze. żeby pożyczyć pieniądze musicie się zobowiązać do oddania większej sumy, niż pożyczyliście. Czyli musicie sprzedać za więcej, niż kupujecie. To muszą wszyscy i cały czas, bo na tym podstawowym założeniu oparta jest dystrybucja pieniądza w gospodarce. Co to znaczy? Ano to znaczy, ze dopóki dystrybucja pieniądza na tym założeniu się opiera, dopóty, produkcja dóbr i usług, czyli ich sprzedaż, a co za tym idzie zapotrzebowanie na energię musi rosnąć w gospodarce wykładniczo. I żadne oszczędnościowe zużycie tego nie zmienia, bo ilość tego oszczędnościowego zużycia musi rosnąć wykładniczo też, ponieważ zobowiązanie finansowe w gospodarce opartej na kredycie oprocentowanym nie ma końca. Trzeba biec coraz szybciej, a wiec i zużywać coraz więcej energii. Rozwiązanie tego problemu nie tkwi na poziomie sposobu pozyskiwania prądu. Niezależnie, czy to będzie rzepak, węgiel, wiatr, słońce, pierdzące krowy czy atomy każde z tych Źródeł ma skończone możliwości, natomiast rynek przez szaleńców zwany wolnym nie ma granicy chłonności. Problem nie tkwi w tym jak uzyskać nieskończona ilość prądu, bo to jest nonsens. Problem tkwi w tym, jak stworzyć gospodarkę, która by zaspokajała potrzeby ludzi nie wpadając w stan energetycznej czarnej dziury. Czyli, model zrównoważonego rozwoju, zamiast paradygmatu zysku. Każde inne rozwiązanie to po prostu przesuniecie dyskusji o kilka lat. Oczywiście system taniej ekologicznej energii osiągnie efekt w odosobnionej małej społeczności, która dysponując tanią energią będzie konkurencyjna w stosunku do innych. Aspekt ekologiczny poprawia rezultaty ekonomiczne, oraz zdrowotność lokalnego społeczeństwa. |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|

