|
06.03.2007. |
Kobiety w ciąży powinny unikać miejsc z powietrzem silnie
zanieczyszczonym spalinami. Toksyczne substancje zawarte w takim
powietrzu powodują u dzieci zmiany genetyczne, mogące skutkować wyższym
ryzykiem zachorowania na raka - wynika z przeprowadzonych w Nowym Jorku
badań.
Naukowcy z Uniwersytetu Columbia poprosili 60 kobiet w ciąży, aby w
trzecim trymestrze poruszały się po ulicach "uzbrojone" w przenośny
analizator powietrza. Panie dobrano spośród kobiet niepalących,
mieszkających w biedniejszych dzielnicach miasta - w Harlemie i
Bronksie. Czujniki miały określić stopień narażenia matek - i ich
nienarodzonych jeszcze dzieci - na zanieczyszczenia powietrza,
pochodzące przede wszystkim ze spalin.
Kiedy dzieci się
urodziły, wykonano analizę uszkodzeń genetycznych. Jak poinformowała dr
Frederica Perera z Uniwersytetu Columbia, która kierowała całością
badań, zarejestrowano wzrost o ok. 50 proc. ilości trwałych uszkodzeń
genetycznych u dzieci najbardziej narażonych na zanieczyszczenia. -
Wiedzieliśmy już wcześniej, że skażenie powietrza znacząco hamuje
wzrost płodu, ale po raz pierwszy znaleŹliśmy dowód na to, że może ono
wpływać na konstrukcję chromosomów - powiedziała agencji AP dr Perera.
Jak podkreśliła badaczka, odnalezione przez jej zespół mutacje wiązane
były - w innych badaniach - z podwyższonym ryzykiem wystąpienia choroby
nowotworowej. - Nie możemy jednak precyzyjnie określić tego ryzyka -
przyznała dr Perera. Wyniki zostały opublikowane przez "Cancer
Epidemiology Biomarkers and Prevention".
Prowadzone w Nowym
Jorku analizy są częścią szerokiego wieloletniego programu badawczego
mającego określić wpływ pestycydów, palenia tytoniu i zanieczyszczeń
powietrza na zdrowie kobiet w ciąży i ich dzieci. Badania te rozpoczęły
się w 1998 roku.
|