|
|
ekoEnergia: ogrzewanie, wentylacja pomieszczeń, mądre budowanie, energia solarna, ekologia
|
|
|
|
|
|
|
Bez ognia też można ogrzewać |
|
|
24.05.2007. |
Energie otoczenia do ogrzewania pomieszczeńOgrzewanie ma za sobą bardzo długą historię, a przed sobą z pewnością
dużą przyszłość. Są oczywiście takie rejony na kuli ziemskiej, gdzie
ciepła jest aż nadto, ale nie wiadomo, czy tak będzie zawsze. Istnieje
wiele sprzecznych teorii na temat zmian klimatycznych. Jedni naukowcy
mówią o systematycznym ociepleniu (efekt cieplarniany), inni znowu
dostarczają argumentów na to, że jest wprost przeciwnie a jeszcze inni
bardzo sprytnie dowodzą, że aktualne ocieplenie stanowi tylko preludium
do nadchodzącej ery lodowcowej. Na wszelki wypadek ci ostatni
zaznaczają jednak, że nastąpi to prawdopodobnie w ciągu następnych 2000
lat albo nawet o wiele prędzej (cytat!). Tak czy siak, czytający te słowa może być absolutnie pewien, że w ciągu
najbliższych dziesięcioleci trzeba będzie w naszej strefie klimatycznej
korzystać z ogrzewania albo rozwiązać ten problem za pomocą
przeprowadzki do cieplejszych krajów.
Od samego początku ogrzewanie zapewniane było za pomocą płomienia, który jak wiadomo pojawia się zawsze wtedy jeśli coś spalamy. Spalanie różnych substancji jest jednocześnie ich destrukcją, bowiem nie sposób spalić paliwo więcej niż jeden raz. Czyli jakby nie patrzeć, spalanie jest zawsze bezpowrotnym nieodwracalnym procesem tracenia energii. Od pewnego czasu rośnie świadomość, że nie można bez końca zużywać dostępnych zapasów.
Kiedyś te zasoby ulegną wyczerpaniu.Tradycyjne instalacje grzewcze pracują na zasadzie, która jeśli się jej dokładniej przyjrzeć jest trochę dziwna. Najpierw spalany jest olej czy gaz, co daje temperatury sięgające 2000 stopni Celsjusza, podgrzewając wodę centralnego ogrzewania do kilkudziesięciu stopni, a wszystko po to, aby w pomieszczeniach utrzymać temperaturę na poziomie dwudziestu stopni. Przekształcanie temperatury przy takich ogromnych jej różnicach musi wiązać się ze znacznymi stratami. Zauważmy, jak wielka jest różnica między najwyższą a najniższą temperaturą. Aż się prosi, aby spróbować innego rozwiązania. Gdyby energia cieplna, której dookoła jest tak wiele, została użyta do ogrzewania, to wystarczyłaby przemiana temperatury tylko o kilkanaście lub kilka stopni. Tradycyjne piece praktycznie obniżają temperaturę pochodzącą od Źródła ciepła, którym jest płomień. Pompy ciepła, o których będzie mowa, pracują z tego punktu widzenia na odwrotnej zasadzie. Korzystają z zasobów ciepła zgromadzonego w środowisku o niższej temperaturze niż potrzebna do ogrzewania obiektów i podwyższają ją do niezbędnego poziomu.
W ciągu ostatnich kilku lat obserwujemy wyraŹny wzrost zainteresowania ogrzewaniem korzystającym ze Źródeł energii odnawialnej. Nietrudno zgadnąć, że głównym powodem tego zjawiska jest nieustanny wzrost cen tradycyjnych nośników energii. Choć coraz częściej brany jest pod uwagę aspekt ekologiczny. Dla przeciętnego użytkownika najważniejszym jest jednak koszt ogrzewania. Póki co właściciele tradycyjnych systemów grzewczych patrzą bezradnie na stale rosnące ceny oleju opałowego, gazu i innych nośników.
W dziedzinie ogrzewania daje się też zaobserwować tak zwany powrót do korzeni, czyli instalowanie wszelkiego rodzaju kominków, pieców kaflowych itp. Pragnienie posiadania tego rodzaju ogrzewania to mieszanka nostalgii, atawizmu i chęci przydania pomieszczeniu szlachetnego charakteru. Nie można mieć jednak żadnych złudzeń i liczyć na to, że będzie to system grzew¬czy pracujący automatycznie i bez zanieczyszczeń. W końcu przy obecnym stanie techniki i technologii nawet kosę można wykonać z tytanu, wyposażyć ją w dalmierz laserowy, żyroskop do utrzymywania odpowiedniego kąta cięcia i GPS do pomiaru skoszonego łanu, a i tak nie dorówna ona zwykłemu kombajnowi. Dlatego kominek będzie stanowił tylko uzupełnienie podstawowej instalacji grzewczej.
Nie trzeba być skrajnym pesymistą żeby zakładać, że ceny wszystkich bez wyjątku tradycyjnych nośników energii będą wzrastać szybciej, niż miało to miejsce do tej pory. Chociaż obecny stan techniki pozwala na uzyskanie energii cieplnej w znacznie tańszy sposób niż poprzednio, to w dalszej perspekty¬wie tylko korzystanie z energii odnawialnej będzie ekonomicznie opłacalne.
Podstawowym Źródłem energii odnawialnej jest i pozostanie Słońce, ale jest niestety tak, że tam gdzie ciepła potrzeba najwięcej, jest Słońca najmniej. Dlatego używanie do ogrzewania pomieszczeń wyłącznie kolektorów słonecznych jest możliwe tylko w tych szerokościach geograficznych, gdzie Słońce operuje najdłużej i najintensywniej. Moc nasłonecznienia wynosi latem ok. 1000 W na każdy metr kwadratowy powierzchni Ziemi. Zimą dostępna jest zaledwie jedna dziesiąta tej energii. Ponieważ okres nasłonecznienia w ciągu roku w środkowej Europie wynosi około 1 700 godzin, to energia słoneczna, nadająca się do wykorzystania, daje rocznie do 1200 kWh na każdy metr kwadratowy. Tych kilka liczb wyraŹnie wskazuje jakie ograniczenia napotkamy, jeśli zechcemy wykorzystać energię słoneczną w sposób bezpośredni. Zwłaszcza, że następstwo dnia i nocy oraz pór roku uniemożliwiają jej ciągły pobór.
Do bezpośredniego wykorzystania energii słonecznej potrzebne są duże powierzchnie kolektorów i duża pojemność zasobników energii. Jednak nawet w naszej strefie klimatycznej sprawa nie jest całkiem beznadzieja, albowiem energia słoneczna docierająca do Ziemi nie ginie. Jest magazynowana w wodzie, w gruncie w skałach i w powietrzu. Trzeba tylko umieć z niej skorzystać. Jak się to robi, dowiemy się z rozdziałów następnych.
|
|
|
|