START EKOENERGIA                                                                                                                                        Zapraszamy na forum Zapraszamy na blogi Zapraszamy na Chat Mobilny internet Radio internetowe Hobby Lotnictwo

Dotacje i pomoc dla OZE?

Krajowe
Unijne

Darmowe statystyki

ekoEnergia: ogrzewanie, wentylacja pomieszczeń, mądre budowanie, energia solarna, ekologia

Co zamiast energii odnawialnej? Email
07.05.2007.

Limity emisji CO2 czy rozwój energii odnawialnej?


Polskie firmy na rafie z CO2.
Bruksela podstawiła nogę polskiej gospodarce. Jeżeli nie zmieni decyzji w sprawie emisji CO2, hossa będzie wspomnieniem.
Polska gospodarka pędzi. By sprostać popytowi, firmy inwestują na potęgę.
Koniunkturę podsycą inwestycje w ramach organizacji EURO 2012. Polski przemysł bije jednak na alarm. Walka z globalnym ociepleniem podniosła temperaturę w polskiej gospodarce. Gdy w końcu marca Komisja Europejska (KE) ogłosiła limit uprawnień do emisji CO2 na lata 2008-12, okazało się, że z 284,6 mln ton żądanych przez rząd nasz kraj dostał 208,5 mln ton. Aby zmieścić się w limitach, Polska musiałaby rozwijać się w latach 2008-12 w rocznym tempie 4,7-5,2 proc. PKB. Takie tempo przyjęła komisja, ustalając nasze limity.

Nie udŹwigną balastu

Prognozy KE są ostrożniejsze od i tak zachowawczych przewidywań rządowych zapisanych w programie konwergencji, aktualizowanym w listopadzie. Według nich, gospodarka rozwijać się będzie w przyszłym roku w tempie 5,1 proc. PKB, rok póŹniej przyspieszy do 5,6 proc. Najświeższe prognozy PKO BP (uważane przez ich autorów za ostrożne) wskazują na jeszcze szybszy wzrost.
Według nich, dynamika PKB wyniesie 5,3 proc. w 2008 r., a rok póŹniej 5,9 proc.
W latach 2010-12 spodziewamy się wzrostu w granicach 5-6 proc. PKB - mówi łukasz Tarnawa, główny ekonomista PKO BP.

Tymczasem wyniki gospodarki mogą okazać się jeszcze lepsze, o czym świadczą dane za 2006 r. Konia z rzędem temu, kto przed rokiem przewidywał ponad 6-procentowy wzrost. Jeśli urzędnicy z Brukseli się mylą, to tym razem konsekwencje będą poważniejsze. Polska gospodarka może nie udŹwignąć balastu niskich limitów i choć mogłaby się rozwijać dużo szybciej, będzie rosła w tempie założonym przez Brukselę.

Koniec eldorado

Pieniądze, które miały być wydane na inwestycje i tworzenie nowych miejsc pracy, trzeba będzie przeznaczyć na zakup brakujących uprawnień emisyjnych.
Niech Bruksela powie wprost, że nasz kraj nie może przekroczyć określonego poziomu rozwoju - mówi Tomasz Chruszczow, wiceprzewodniczący FORUM CO2, organizacji powołanej przez branże dotknięte problemem emisji CO2, czyli przemysły: cementowy, materiałów budowlanych, szklarski, papierniczy, opakowaniowy, wapienniczy, chemiczny, cukrowniczy, ceramiczny, hutniczy i rafineryjny.

Większość ekonomistów nie zdaje sobie sprawy z wagi problemu. Nieliczni, którzy znają sprawę, są pełni niepokoju. Jeżeli KE nie uwzględniła rzeczywistego tempa rozwoju Polski, to konieczność dokupowania przez firmy dodatkowych uprawnień do emisji podwyższy koszty inwestycji i tym samym ograniczy ich zakres - przekonuje Marcin Mrowiec, analityk Banku BPH.

Jeśli niektóre sektory przekroczą limity, będą zmuszone kupować je na rynku. A to będzie kosztowne, więc odbije się na ich wynikach. Jeśli okaże się, że produkcja w nowych warunkach będzie nieopłacalna - zwłaszcza w przypadkach gdy możliwy będzie tańszy import - może to oznaczać jej zastopowanie. Tam, gdzie import będzie utrudniony, a popyt wysoki, produkcja może być jednak nadal opłacalna, a firmy będą przerzucały koszty na odbiorcę, co oznacza wzrost cen - wyjaśnia łukasz Tarnawa.

Polska może nie wykorzystać unijnych funduszy (67 mld EUR na lata 2007-13).
Wiele inwestycji infrastrukturalnych, na które UE przeznaczyła fundusze, nie będzie realizowanych, bo wymagają produkcji emitującej zanieczyszczenia.
Problem może być poważny, bo nikt nie będzie miał nadwyżek uprawnień do emisji CO2, a to oznacza wyższe koszty ich zakupu i co za tym idzie - wyższe koszty produkcji - mówi Bohdan Wyżnikiewicz z Instytutu Badań nad Gospodarką
Rynkową.

Przedstawiciele FORUM CO2 szacują, że Polska może zapłacić za dodatkowe limity CO2 w najbliższych latach 2-8 mld EUR. Podniesie to koszty produkcji.
Skutek? Wzrost cen w strategicznych dla rozwoju gospodarki sektorach, co oznacza wyższą inflację, utratę konkurencyjności i mniejsze inwestycje.
Apelujemy, by rząd wystąpił do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości i zaskarżył decyzję komisji - twierdzi Tomasz Chruszczow.
Resort środowiska zastanawia się nad takim krokiem. Decyzję ma podjąć do 25 maja.

Komentarz:

I po coż to wielkie zaskoczenie? Polska jako element pogranicza nie może być uważana za kraj, gdzie umieszczane są wszystki technologie szkodliwe.

Po drugie, to przedsiębiorstwa mają problem, a Polska na tym zyska ogrniczając zanieczyszczenie własnego środowiska.

Po trzecie, które z tych przedsiębiorst, wg. branż wymienionych wyżej są polskie? Nie będzie się opłacało sprzedadzą przedsiebiorstwa i przeniosą kapitał do Indii - tam nadal można truć okoliczną ludność.

Po czwarte i najważniejsze - i to zupełnie serio. Problem wzrostu zapotrzebowania na energię jest wprost proporcjonalny do rozwoju gospodarczego. Pomijanie zastępowania surowców kopalnych odnawialnymi Źródłami energii, w stosunku do już istniejącej produkcji (i zapotrzebowania) na energię - przyniesie katastrofalny finał podczas rozliczeń wytwarzania OZE, w stosunku przecież do zużycia energii pierwotnej. Innymi słowy, jeśli dziś nie radzimy sobie z wyprodukowaniem 7,5% energii elektrycznej ze Źródeł odnawialnych, to co będzie jak zwiększymy konsumpcję (i produkcję) energii ze wzgledu na konieczny rozwój gospodarczy kraju?

Dla przykładu, (pomijając już, że wzrośnie zapotrzebowanie na energię przy zwiększonym zapotrzebowania na materiały budowlane), ile więcej będziemy zużywać energii po wybudowaniu tych 3 milionów (mitycznych) mieszkań? O konieczności ich wybudowania nikt nie dyskutuje, ale to dodatkowo ponad 33% istniejących mieszkań w Polsce! Już dziś się szacuje, że ponad 50% energii produkowanej w kraju, zużywa się na potrzeby mieszkalnictwa!

To wieczna dyskusja, że .... trzeba coś zrobić, ale co???



Komentarze (0) >>
Write comment
quote
bold
italicize
underline
strike
url
image
quote
quote
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley

busy
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »