| Zmiany klimatyczne na Arktyce |
|
| 25.04.2007. | |
W efekcie zmian klimatycznych w Arktyce otwierają się nowe trasy transportu morskiego i lądowego.Jeśli deglacjacja na morzu będzie przebiegać w tym samym tempie co obecnie, północno zachodnie przejście z Europy do Azji stanie się możliwe w ciągu najbliższych 20 lat.Polska nauka przygotowuje się do współpracy w ramach Międzynarodowego Roku Polarnego 2007-2009. Tematyka i cele badań dotyczą głównie wyjaśnienia przyczyn zmian i ich przewidywania oraz związków rejonów polarnych z resztą obszarów Ziemi i przestrzeni kosmicznej. Szczególna uwaga polskich biologów zwrócona jest na dwa tematy: reakcje abiotycznego środowiska polarnego na globalne zmiany klimatu oraz ewolucję, strukturę i dynamikę różnorodności biologicznej w obszarach polarnych Ziemi i ich analizę porównawczą w obu rejonach polarnych. Badania realizowane są przez dwie wielodyscyplinarne grupy badawcze z kilkunastu instytucji PAN i uniwersytetów skupionych wokół dwóch placówek koordynujących projekt i posiadających podstawowe platformy badań: w Antarktyce - stację H.Arctowskiego - Zakładu Biologii Antarktyki PAN, oraz stację Hornsund na Spitsbergenie - Instytutu Geofizyki PAN. Posiadanie przez Polskę dwóch platform badawczych w rejonach polarnych daje unikatowe możliwości porównań zmian i zmienności obu ekosystemów polarnych. Realizacja zadań była i będzie wspomagana współpracą międzynarodową. Arktyka i Antarktyda to zasadniczo różne obszary. Pierwsza jest morzem otoczonym lądem, druga lądem otoczonym morzem dlatego też skutki zmian są odmienne. ArktykaW Arktyce występuje wyraŹny trend ocieplenia klimatu. Przez ostatnie 50 lat temperatury zimowe w Arktyce wzrosły o 3 - 4 oC, w okresie ostatnich 100 lat wzrosła również o około 8% ilość opadów, głównie w formie deszczu.Prognozuje się że w końcu bieżącego stulecia temperatury nad lądem w Arktyce wzrosną o 4-7oC, nad oceanem 7-10oC, a opady wzrosną o 20%. Skutkiem globalnego ocieplenia jest stałe zmniejszanie od lat 50. grubości powierzchni i skrócenie czasu pokrycia Oceanu Lodowatego lodem. Z końcem wieku średnia powierzchnia oceanu pokrytego lodem zmniejszy się o ponad 50%, a powierzchnia lądu pokryta śniegiem zmniejszy się o 10-20% Należy jednak pamiętać że procesy klimatyczne nie zmieniają się liniowo i możliwość gwałtownych zmian w przeciwnym kierunku jest również prawdopodobna. Dane z wierceń lądolodu Grenlandii wykazały, że temperatury mogły obniżać się o 5oC zaledwie w ciągu paru lat. Zalodzenie Arktyki w skali setek tysięcy lat było jeszcze większe, współczesne pomiary batymetryczne wykazały istnienie na szelfie Syberii wielkich rowów, będących starymi rysami przesuwania się lądolodu w okresie lodowcowym. Fakty te świadczą o zmianach klimatu, które zachodzą i zachodziły w Arktyce. Na biegun łódką?W efekcie zmian klimatycznych i deglacjacji zmienia się dostępność rejonów dotychczas zalodzonych w Arktyce i otwierają nowe trasy transportu morskiego i lądowego. Na przykład, dotychczas wykorzystywana przez Rosjan północna droga morska między Europą a Azją staje się łatwiejsza do pokonania bez ciężkich lodołamaczy, a rejsy skracają się w czasie. Zasoby ropy i gazu z północnych rejonów Europy, głównie z norweskich złóż, ale i nowych, odkrytych przez Rosjan złóż gazu na Morzu Barensa, będą transportowane do potrzebującej coraz więcej energii Europy, ale i Chin, Korei i Japonii. Otworzy się również morska droga w Arktyce na zachód, pomiędzy kanadyjskim portem Churchill a Murmańskiem w Rosji. Rejsy na tej trasie skrócą się z 17 do 8 dni. Zmienia to kalkulacje ekonomiczne transportu morskiego. Jeśli deglacjacja na morzu będzie przebiegać w tym samym tempie co obecnie, północno zachodnie przejście z Europy do Azji stanie się możliwe w ciągu najbliższych 20 lat. Boje o miedzę?Odsłanianie się obszarów morskich spod lodu powoduje, że stają się one dostępne również dla hydrografów, a pomiary głębokości i rezultaty ustaleń dokładnych granic szelfu dają podstawy do korekty roszczeń terytorialnych, korekty dotychczasowych decyzji o strefach ekonomicznych czy rejonach narodowych pretensji. Za tym zaś idą zrozumiałe korzyści ekonomiczne: dostęp do nowych zasobów żywych, mineralnych i realizacja interesów obronnych. że jest to problem bardzo aktualny, świadczą chociażby konflikty norwesko - rosyjskie w sprawie prawa do obszaru w strefie 200-milowego szelfu dookoła Spitsbergenu i jego łowisk, czego domaga się Norwegia, a Rosja nie akceptuje. Norwegia, po Arabii Saudyjskiej i Rosji, wyrasta na trzecią potęgę eksporterów ropy i gazu. W przyszłości również gaz ze złóż rosyjskich Sztokmana na Morzu Barentsa będzie transportowany do Europy, w co angażują się największe firmy zachodnie. Zainteresowanie inwestycjami w tym obszarze wykazują również szybko rozwijające się Indie.Wyścig do nieodkrytych złóżSzereg krajów wielokrotnie próbowało dostać zezwolenie na wiercenia na północ od Spitsbergenu. Zmniejszenie się pokrywy lodowej w tym rejonie na morzu, i lądzie, przy obecnie stosowanych technikach i technologiach wydobywczych, może dać dostęp do obszarów bogatych w zasoby mineralne, w szczególności: ropę, gaz, węgiel. Obecne uzasadnienie obecności Rosjan i ich osiedli na Spitsbergenie wiąże się z eksploatacją węgla oraz możliwościami wydobywania odkrytych tam złóż barytu ocenianych na 300 tys. ton, gipsu 1100 mln ton czy fosforytów 60 mln ton. W rejonie archipelagu Spitsbergen badania rosyjskie potwierdzają obecność złóż miedzi, żelaza, ołowiu, cynku i rzadkich metali w tym radioaktywnych. Skutkiem prowadzonej tu przez Rosjan od wielu lat eksploatacji węgla są katastrofalne zmiany w środowisku rejonu Barensburga nie tylko na lądzie, lecz również w strefie przybrzeżnej fiordu, co stwierdziliśmy prowadząc tam dwa lata temu badania. Polska ma na Spitsbergenie stację PAN, w której prowadzi się badania od blisko 50 lat i miejmy nadzieję, że potrafią to zdyskontować politycy i ekonomiści. Wartym odnotowania jest obecność stacji naukowych Korei Południowej, Chin i Japonii na Spitsbergenie. Samodzielne w tym rejonie świata śledzenie zmian klimatycznych i monitorowanie sytuacji międzynarodowej przez naukowców i ekspertów ma widać proste przełożenie na różne korzyści widziane w przyszłości.Skutki działań człowiekaPoza problemami polityczno - społeczno - ekonomicznymi, zmiany klimatu Arktyki pociągają za sobą przede wszystkim konsekwencje ekologiczne, będące obiektem naszych zainteresowań naukowych. Częstsza obecność człowieka w Arktyce i jego środków transportowych sprzyjać będzie dalszej niezamierzonej introdukcji gatunków w kształtujące się nowe środowisko polarne. Przykładem zamierzonej i katastrofalnej w swoich konsekwencjach była introdukcja kraba kamczackiego dokonana w ekosystem Morza Barentsa. Przeniesiony tu celowo przez Rosjan krab kamczacki, z nadzieją na eksploatację jego zasobów, powoduje ogromne negatywne zmiany w zespołach dennych tego morza. Ocieplenie klimatu na lądzie w rejonach polarnych Syberii, Alaski, Kanady spowoduje obniżenie położenia zmarzliny, co w obszarach zamieszkałych przez ludzi ma swoje konsekwencje dla budownictwa i transportu, a dla środowiska - konsekwencje w uwalnianiu z rozmarzającej ziemi metanu i C02 , które pogłębiają efekt cieplarniany. Zmiany na ogromnych pustynnych obszarach ekosystemów tundry polarnej są trudne do przewidywania. Z całą pewnością łatwiejszy dostęp w te obszary pociągnie za sobą daleko idące zmiany w zasiedlaniu, sukcesji, zmiany zespołów roślinnych i zwierzęcych. Przez łatwiejszą dostępność tych obszarów dla działalności człowieka wpływ antropogeniczny będzie znacznie silniejszy niż dotychczas, co stwarza nowe problemy ochrony tego środowiska.W Arktyce, w wyniku deglacjacji na morzu, odkrywają się obszary niedostępne dotychczas dla rybołówstwa i jego odmian, eksploatacji zasobów żywych, połowów krabów, krewetek, glonów, kalmarów. Przewiduje się migracje morskich krabów, głowonogów, ryb szczególnie w rejonie morza Beringa, Morza Ochockiego i wybrzeży Alaski, co będzie miało ogromny wpływ na rybołówstwo w tych wysoce produktywnych obszarach łowisk Rosji i Stanów Zjednoczonych. W wyniku ocieplenia dramatycznie może zmienić się ekosystem Arktyki, w którym lód morski odgrywał ważną rolę. Z powodu braku lodu można spodziewać się obniżenia produkcji pierwotnej w wodach Arktyki, wywołanej działaniem UV-B, docierającego do 20m głębokości. Jest to konsekwencja istnienia w tym obszarze również dziury ozonowej. Dla niedŹwiedzi lód daje możliwość szybkiego przemieszania się, rozrodu i polowania na foki. Dla fok lód również jest niezbędny do rozrodu i wychowania młodych, szczególnie w pierwszym okresie życia. Zmniejszenie się powierzchni obszarów zalodzonych oceanu Arktyki zmieni rozmieszczenie tych grup zwierząt, które w ekosystemie odgrywają rolę podstawową. Zmiany klimatu mają następstwa nie tylko lokalne w rejonie Arktyki, takie jak zmiany Źródeł pokarmu, miejsca występowania czy rozmnażania, lecz również wywierają wpływ na zespoły i gatunki występujące dalej na południu, które w rejony Arktyki migrują dla rozrodu i odżywiania. Przewiduje się, że na lądzie strefa lasów tajgi przesunie się w rejony tundry, a tundra w rejony polarnych pustyń, o ile granicą nie będzie brzeg morza. Nastąpi więc zagęszczenie rozmieszczenia szeregu gatunków roślin i zwierząt. Znikną dotychczasowe a powstaną nowe ekosystemy i zespoły trudne do przewidzenia. |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|

