START EKOENERGIA                                                                                                                                        Zapraszamy na forum Zapraszamy na blogi Zapraszamy na Chat Mobilny internet Radio internetowe Hobby Lotnictwo
ekoenergia18.jpg

Dotacje i pomoc dla OZE?

Krajowe
Unijne

Darmowe statystyki

ekoEnergia: ogrzewanie, wentylacja pomieszczeń, mądre budowanie, energia solarna, ekologia

Komputery a ekologia Email
28.03.2007.
Postindustrialna gospodarka informacyjna często jest błędnie określana jako otwierająca erę „dematerializacji", ponieważ maleńkie elementy półprzewodnikowe, które stanowią podstawowy element układów komputerowych i urządzeń elektronicznych, charakteryzują się wysoką wartością i użytecznością.
Jednak prawda jest taka , że półprzewodniki zużywają więcej materiałów, niż większość „tradycyjnych" towarów.
Każdy 32-bitowy mikroprocesor wymaga zużycia...
 co najmniej 72 gramów chemikaliów, 700 gramów gazów jednopierwiastkowych, 32 000 gramów wody oraz 1200 gramów paliw kopalnych.
Kolejnych 440 gramów paliw kopalnych potrzeba na zasilanie takiego układu przez okres jego typowej eksploatacji - 4 lata pracy, 3 godziny dziennie. Całkowita masa materiałów pomocniczych używanych do wyprodukowania ważącego 2 gramy układu jest 630 razy większa od masy produktu. Dla porównania materiały potrzebne do zbudowania samochodu ważą mniej więcej 2 razy tyle, co produkt końcowy.

Układy scalone wytwarzane są w „czystych halach", wolnych od pyłu i innych cząstek, które mogłyby uszkodzić delikatne struktury krzemowe. Jednak ludzie pracujący w tych pomieszczeniach narażeni są na działanie całego szeregu chemikaliów, które mogą wywoływać raka, poronienia i uszkodzenia płodów. Zakłady takie produkują także olbrzymie ilości odpadów chemicznych, które zanieczyszczają wody gruntowe w wielu lokalizacjach firm High-Tech. Kalifornijskie hrabstwo Santa Clara, w którym narodził się przemysł półprzewodnikowy, zawiera więcej składowisk toksycznych odpadów, niż jakiekolwiek inne hrabstwo w Stanach Zjednoczonych.

Liczba osobistych komputerów na świecie wzrosła pięciokrotnie od roku 1988 do 2000 - od 105 mil do ponad pół miliarda. Każda taka maszyna to toksyczna pułapka.

Typowy monitor ze szklaną bańką (CRT) zawiera od 2 do 4 kilogramów ołowiu, a także fosfor, bar i sześciowartościowy chrom. Inne toksyczne substancje to kadm w opornikach i półprzewodnikach, beryl na płytach głównych i w złączach oraz bromowane substancje zmniejszające palność w płytkach drukowanych i plastikowych obudowach. W przeciętnym komputerze znajduje się do 6,3 kilograma tworzyw sztucznych, w tym polichlorek winylu (PVC). Połączenie różnego rodzaju tworzyw utrudnia recykling. Kłopoty sprawia zwłaszcza PVC, który także zanieczyszcza inne tworzywa podczas przetwarzania.

Przemysł elektroniczny jest największym i najszybciej rozwijającym się działem przemysłu wytwórczego, a w wyniku szybkiego „moralnego" starzenia się urządzeń bardzo szybko rośnie ilość elektronicznych odpadów. Do roku 2005 na każdy komputer wprowadzany na amerykański rynek inny stanie się przestarzały. Komputery często są wyrzucane nie dlatego, że zostały uszkodzone, ale dla tego, że szybko rozwijająca się technologia sprawia, iż przestają być użyteczne lub zgodne z nowszym
oprogramowaniem. Amerykanie wymieniają swoje stacjonarne pecety z procesorem klasy Pentium już po 2 lub 3 latach użytkowania.

Duże instytucje często regularnie modernizują sprzęt - 50 000 pracowników firmy Microsoft na całym świecie otrzymuje przeciętnie co 3 lata nową maszynę.

Badacze rządowi szacują że 5% wszystkich komputerów sprzedanych kiedykolwiek w Stanach Zjednoczonych leży dziś w piwnicach i pomieszczeniach gospodarczych biur, czekając na wyrzucenie. Te, których się pozbywamy, często kończą żywot na wysypiskach lub w spalarniach śmieci. Z elektronicznych odpadów pochodzi około 70% metali ciężkich znajdujących się na amerykańskich wysypiskach. Toksyny te mogą przeciekać do gleby i wód gruntowych, a jeśli na ich działanie zostaną wystawieni ludzie, mogą uszkadzać centralny układ nerwowy, działanie gruczołów dokrewnych, zaburzać rozwój mózgu i uszkadzać organy.

Spalanie śmieci jest równie szkodliwe. Na przykład, spalanie PVC i bromowanych substancji zmniejszających palność powoduje wydzielanie dioksyn i furanów - dwóch najbardziej śmiercionośnych i trwałych organicznych substancji zanieczyszczających.

Stare komputery ze świata uprzemysłowionego wędrują przez morza, przewożone przez firmy zajmujące się recyklingiem, które oceniają że 50-80% amerykańskich odpadów elektronicznych zbieranych na surowce wtórne wysyłanych jest do Azji, głównie do Chin, Indii i Pakistanu. Według amerykańskiej Agencji Ochrony środowiska wywożenie monitorów z kineskopami CRT do Chin jest 10 razy tańsze niż przetwarzanie ich w kraju na surowce wtórne. Taka różnica w kosztach, połączona ze słabym systemem przepisów w krajach przyjmujących takie przesyłki, napędza handel substancjami toksycznymi mimo funkcjonowania traktatu zabraniającego takich praktyk - Konwencji Bazylejskiej. (Stany Zjednoczone to jedyny kraj uprzemysłowiony, który konwencji tej me ratyfikował - amerykański eksport niebezpiecznych materiałów pozostaje wciąż legalny i ostatnio został wyłączony spod działania przepisów eksportowych.)

śledztwo przeprowadzone w grudniu 2001 przez Basel Action Network i Greenpeace China wykazało, że większość komputerów w Guiyu, ośrodku przetwarzania elektronicznych odpadów pochodzi z Ameryki Północnej oraz, w mniejszym stopniu, z Japonii, Korei Południowej i Europy. Stwierdzono, że komputery w tych zakładach „recyklingu" są rozmontowywane przy użyciu młotów, dłut, wkrętaków, a nawet gołymi rękami. Pracownicy rozbijają monitory, by wyjąć z nich miedziane elementy, a to, co zostaje, jest wyrzucane na otwarty teren lub spychane do rzek. Mieszkańcy mówią, że woda smakuje dziś paskudnie z powodu obecności ołowiu i innych zanieczyszczeń.

Pracujący bez odzieży ochronnej i środków ochrony układu oddechowego robotnicy przy użyciu pędzli lub własnych rąk opróżniają zużyte kasety z tonerami do drukarek, zbierając resztki do wiader. Według firm Xerox i Canon sadza i inne składniki tonerów powodują podrażnienia płuc i dróg oddechowych. Robotnicy narażeni są także na działanie toksycznych oparów lutu cynowo-ołowiowego, kiedy podgrzewają płytki drukowane, by wydobyć z nich zawierające złoto układy scalone, a kwaśne kąpiele używane do rozpuszczania i wytrącania złota emitują chlor i dwutlenek siarki. Na wolnym powietrzu spalane są całe góry kabli z izolacją PVC, aby odzyskać miedziane druty. Co ciekawe, Chiny zabroniły importu odpadów stałych w roku 1996, a w 2000 dodały specjalny zakaz przywozu starych komputerów, monitorów i kineskopów, jednak przepisy te są nieudolnie egzekwowane.

W miarę jak kraje uprzemysłowione przyjmują coraz surowsze prawa regulujące składowanie elektronicznych odpadów na krajowych wysypiskach i w spalarniach, przepływ komputerów do krajów rozwijających się będzie najprawdopodobniej nasilał się, chyba że zostaną wprowadzone inne sposoby postępowania z takimi odpadami w kraju. W roku 2002 parlament Unii Europejskiej przyjął dwie dyrektywy dotyczące „zwiększonej odpowiedzialności producentów", wymagające od wytwórców sprzętu elektronicznego eliminowania niebezpiecznych materiałów oraz odzyskiwania i recyklowama odpadów elektronicznych.
Komentarze (0) >>
Write comment
quote
bold
italicize
underline
strike
url
image
quote
quote
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley

busy
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »