START EKOENERGIA                                                                                                                                        Zapraszamy na forum Zapraszamy na blogi Zapraszamy na Chat Mobilny internet Radio internetowe Hobby Lotnictwo
ekoenergia31.jpg

Dotacje i pomoc dla OZE?

Krajowe
Unijne

Darmowe statystyki

ekoEnergia: ogrzewanie, wentylacja pomieszczeń, mądre budowanie, energia solarna, ekologia

Trendy w globalnym zużyciu energii Email
24.03.2007.
  Między rokiem 1850 a 1970 liczba ludzi żyjących na Ziemi potroiła się z okładem, a zużycie energii wzrosło dwunastokrotnie. Do roku 2002 zaludnienie wzrosło o kolejne 68%, a konsumpcja paliw kopalnych o 73%.
Wykorzystanie energii napędza wzrost gospodarczy i odwrotnie, jednak te dwa zjawiska nie są ze sobą tak silnie powiązane, jak kiedyś uważano.
Przed pierwszym globalnym kryzysem paliwowym wielu ekonomistów myślało, że wykorzystywanie większych ilości energii jest nierozerwalnie związane ze wzrostem gospodarczym. Jednak kiedy ceny ropy nagle wystrzeliły w górę na początku lat 70-tych, rządy i konsumenci zareagowali ustalając normy efektywności i oszczędzając paliwo.
Od roku 1970 do 1997 globalna intensywność wykorzystania energii spadła o 28%, a wyniki gospodarcze wciąż rosły.
Im bardziej efektywnie produkujemy i zużywamy energię, tym mniej jej potrzebujemy do tych samych celów. Gdyby Stany Zjednoczone zużywały tyle samo energii na dolara produktu krajowego brutto w roku 2000, jak w 1970, konsumpcja wynosiłaby 177 quadów, anie 98,5 jak jest w rzeczywistości. Jak mówi Amory Lovms, analityk energetyki, działania zmierzające do podwyższenia efektywności, wprowadzone od połowy lat 70-tych, w samym roku 2000 pozwoliły Stanom Zjednoczonym zaoszczędzić mniej więcej 365 miliardów dolarów.

Potencjał przyszłych oszczędności w Stanach Zjednoczonych i poza nimi pozostaje ogromny. Wciąż marnujemy wielkie ilości energii. Wystarczy przyjrzeć się drodze od kopalni węgla do wyłącznika oświetlenia i wyobrazić sobie straty energii w całej gospodarce i w każdym kraju. Na przykład, w Stanach Zjednoczonych na każde 100 jednostek energii dostarczanej do elektrowni, budynków, pojazdów i fabryk nie więcej niż 37 jednostek wykorzystywanych jest jako użyteczne usługi, takie jak ciepło, elektryczność i transport.

W skali globalnej średnia efektywność przetwarzania energii pierwotnej na użyteczną wynosi 28%. Straty są bardzo różne dla różnych rodzajów użytkowania i dla różnych krajów: na przykład, Lovms szacuje, że zaledwie 14% ropy wydobytej z odwiertu dociera do kół typowego nowoczesnego samochodu.

Konsumpcja energii, przede wszystkim ropy, nieustannie rośnie, z jednym tylko okresem spowolnienia podczas kryzysu paliwowego lat 70-tych. Zmniejszenie zużycia energii notowano wyłącznie w Europie Wschodniej i w krajach byłego Związku Radzieckiego. Największą część wydobywanej na świecie ropy tradycyjnie zużywają kraje uprzemysłowione - 62%. Stany Zjednoczone podwoiły zużycie od roku 1960. Mimo że udział tego kraju w globalnej konsumpcji od 1960 znacząco spadł, w latach 90-tych znów zaczął rosnąć.

Posiadające zaledwie 2% globalnych rezerw, 14,5% ludności świata, Stany Zjednoczone pozostają największym konsumentem ropy na świecie.

Dziś najbogatsi ludzie na świecie zużywają przeciętnie 25 razy więcej energii na osobę od najuboższych. Prawdę mówiąc niemal 1/3 ludności świata nie ma w ogóle dostępu do elektryczności ani innych nowoczesnych usług energetycznych, a kolejna 1/3 ma dostęp ograniczony.
Około 2,5 miliarda ludzi, mieszkających w większości w Azji, dysponuje tylko jednym Źródłem energii - drewnem i innego rodzaju biomasą.

Przeciętny Amerykanin konsumuje 5 razy więcej energii niż przeciętny obywatel globu, 10 razy więcej niż przeciętny Chińczyk i prawie 20 razy więcej niż przeciętny Hindus. (Patrz tabela 2-1.)

Bardzo duże różnice istnieją także w samym świecie rozwijającym się, gdzie konsumpcja energii rośnie najszybciej, a samo zużycie benzyny od roku 1970 wzrosło czterokrotnie. Na przykład, w Indiach  istnieje   szybko  poszerzająca  się  klasa
konsumencka, akumulująca samochody i urządzenia gospodarstwa domowego, podczas gdy 48% indyjskich rodzin nie ma stałego dachu nad głową.

To samo można powiedzieć o innych krajach, od Ghany do Wietnamu. Na południu coraz więcej ludzi zużywa tyle energii, co przeciętny mieszkaniec północy, a badania sugerują, że ich dochody rosną szybciej, niż kiedykolwiek stwierdzono to w świecie uprzemysłowionym. (Patrz ramka 2-1.)

Chiny są już dziś największym na świecie konsumentem węgla i trzecim ropy, Brazylia jest na szóstym miejscu wśród konsumentów ropy, Indie na ósmym, a Meksyk na dziesiątymi. Jak dotąd zużycie energii na południu było ograniczone      przede wszystkim przez dochód i infrastrukturę - brak dostępu do dróg i elektryczności ograniczał użytkowanie samochodów i urządzeń elektrycznych, nawet wśród przedstawicieli rosnącej klasy średniej i wyższej.
W przyszłości jednak ludzie w krajach rozwijających się będą bardziej ograniczeni przez wyczerpujące się zasoby i realia środowiskowe. Ziemia memoże dostarczyć dzisiejszej populacji zasobów pozwalających wszystkim żyć tak, jak przeciętny Amerykamn, albo nawet przeciętny Europejczyk.

Na przykład, gdyby przeciętny Chińczyk zużywał tak samo dużo ropy, jak Amerykanin, same Chiny potrzebowałyby dziennie 90 mil baryłek - o 11 mil więcej niż produkował dziennie cały świat w roku 2001. W przyszłości wzrost liczby ludności świata, zmiany klimatu i inne problemy środowiskowe mogą poddać naturalne systemy niemożliwym do zniesienia stresom, a jednocześnie konwencjonalne paliwa nie będą w stanie sprostać wzrostowi popytu na energię, jaki jest przewidywany. Wielu analityków prognozuje, że nawet przy dzisiejszych poziomach konsumpcji produkcja ropyna świecie przed rokiem 2020 osiągnie swój szczyt. Będzie to miało olbrzymie implikacje dla sposobu życia ludzi.
Komentarze (0) >>
Write comment
quote
bold
italicize
underline
strike
url
image
quote
quote
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley

busy
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »